![]() | |
|
Podróż z Anglii do PolskiW końcu dane mi było odpocząć chwilę po długiej trasie za kółkiem samochodu. Pokonanie trasy z miasta Plymouth w południowo – zachodniej Anglii do portu w Dover w hrabstwie Kent zajęło mi ponad 5 godzin, więc nie dziwne, że zmęczenie zaczęło dawać mi się we znaki. Promy jako środek transportu okazały się idealnym dla mnie rozwiązaniem – po kilku godzinach spędzonych na autostradzie dobrze było złapać chwilę oddechu na pokładzie promu płynącego do Dunkierki na wybrzeżu francuskim. Widok niespokojnych, falujących wód Kanału La Manche, wyraźnie odcinających się stalowym kolorem od zachmurzonego białymi chmurami nieba, miał na mnie bardzo uspokajający wpływ. Sam rejs jest dość krótki, czego w sumie żałowałem. Po zjedzeniu posiłku nie pozostało mi zbyt wiele czasu na relaks przy burcie promu, oglądając przesuwające się przed oczami wspaniałe widoki – wód Kanału La Manche czy też malowniczych brzegów francuskiego wybrzeża, z kameralnymi wioseczkami rybackimi, przytulonymi do różnych zatoczek. Doprawdy niezapomniane widoki, nic tylko żałować, że podróż minęła tak szybko. Dalsza trasa nie zapowiadała się tak fascynująco – niemieckie autostrady. Głosuj (0) |
|